RECENZJA KSIĄŻKI ANNY KARPIŃSKIEJ „PRZEKONAJ MNIE, ŻE TO TY”

TO NA PEWNO NIE TY

Kilka lat musiało upłynąć zanim w moje ręce trafiło równie denne czytadło. Osoby, które nie tolerują infantylnego języka, trywialnych dialogów oraz przereklamowanych fabuł – będą cierpieć katusze podczas zapoznawania się z powieścią „Przekonaj mnie, że to ty”. W trakcie mozolnego przewracania kartek, ilustrował się w mojej głowie obraz pisarki – starszej pani, która po stworzeniu epitetu „ognisty Hiszpan” musiała łapać się za serce by nie wyskoczyło z klatki piersiowej wraz z napływającym uczuciem podniecenia. Śmiem twierdzić, iż pisarka podczas tworzenia portretów psychologicznych bohaterów, kierowała się stereotypami, a problemy głównych postaci wyssała z tanich romansideł, od których pękają blaszane ściany kiosków. Anna Karpińska przenosi nas w świat bajki, gdzie dzieci rodzą się „z morskiej piany”, matki biorą udział w szaleńczych wyprawach samochodowych by poczuć się jak na planie „Szybkich i wściekłych”, ojców zastępują przystojni lekarze z wypchanym portfelem. Cała dramaturgia wyrażana jest w zastosowaniu licznych partykuł, mających oddać chwile grozy i cierpienia. Paradoksalnie, akapity informujące o danej śmierci przyjmowałam z uśmiechem na twarzy. Po przeczytaniu 448 stron pełnych bzdur, nurtuje mnie tylko jedno pytanie: „Dlaczego ktoś to wydał?”.

 RECENZJA KSIĄŻKI ANNY KARPIŃSKIEJ „PRZEKONAJ MNIE, ŻE TO TY”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *